Radomianie dla Demokracji

Sport narodowy

Sport narodowy

Czasami czuję się niczym Pani Pelagia z Tey-a. Jak tak siądę i myślę, to wychodzę z założenia, że sami kręcimy na siebie bat przez sport narodowy zwany zawiścią.
Od lat jesteśmy wikłani w zabawę, kto kogo bardziej znienawidzi.
Bo nauczyciele to dobrze zarabiają! I mają dwa miesiące wakacji i wszystkie święta wolne i w ogóle, jak im jest zaj...ście a mnie jak jest źle. To ja pytam, czemu człowieku nie zostałeś nauczycielem? (Jak to ostatnio pięknie ujęła moja koleżanka, pokój nauczycielski to gniazdo os). Oczywiście, biorąc pod uwagę roboczo godzinę zarabiają nieźle, ale jest takie przekleństwo stare "obyś cudze dzieci uczył " Ależ oczywiście, sama czasami jestem wściekła na niekompetencję nauczycieli i taka jedna plewa zaśmieca cały zbiór.
Bo mundurowi to mają przywileje! Owszem, mają. Co nam stało na przeszkodzie zostać mundurowym? Dzisiaj widzimy, młody policjant, który wykonuje bzdurny rozkaz, niejednokrotnie próbuje skryć wzrok pod daszkiem czapki (przy okazji dziękuję radomskiej policji, bo do tej pory każde spotkanie z tą formacją nie niosło nieprzyjemnych wspomnień za sobą a wręcz odwrotnie) No może najwięcej nazbierałoby się naszej straży miejskiej ;)
Bo urzędnicy.... moi mili. Urzędnika na piedestał wynieśliśmy my! Kłaniamy się w pas, zamiast zwyczajnie, grzecznie i uparcie egzekwować to co nam się należy. Całymi latami chodziliśmy przygięci, żeby urzędnika nie zdenerwować i tak nam zostało. I tu też jak w każdym zawodzie są ludzie i ludziska. Czytujemy jakie to zarobki mają ludzie pracujący w sektorze publicznym. Zapytajcie zwykłego urzędnika za jakież to pieniądze pracuje?
Bo prywaciarz to na kasie śpi. Prowadzę małą firmę i uwierzcie, nie raz stres spędza mi sen z powiek. Nie wiem jaki jest dzień tygodnia. Świt mnie wygania, noc mnie przygania. Czasami się zastanawiam jak to zrobiłam, że wychowałam dziecko w tzw. międzyczasie. I to tak,że zbieram pochwały jakiego mam miłego i mądrego syna. Oczywiście,ze jako potencjalny pracodawca jestem za tym,żeby piętnować nieuczciwych szefów. Przeważnie jest to grupa nowobogackich, którzy uważają,że o ich kulturze osobistej świadczy grubość portfela (to nie żart tylko fakt). Moja księgowa kiedyś to pięknie ujęła "zapomnieli z jakiej dupy im nogi wyrosły" Zapominają,że na ich sukces pracują ludzie. Bez nich byliby nikim. Ale też ludzie tam pracujący zapominają,że należy mieć szacunek do siebie ale i do pracy. Obserwuję jak wchodzą w jakieś grupki i podgrupki. Podgryzają się na wzajem, byleby tylko nie mnie wywalili, jakby co.
Zapominamy,że zgoda buduje a niezgoda rujnuje.
Kiedy rano wstaje, patrzę w lustro i powtarzam jak mantrę. Pamiętaj, zacznij zawsze od siebie! I nie mam na myśli śniadania.
Życzę wszystkim szacunku dla siebie i dla innych. Kiedy wychodzimy z domu uśmiechnijmy się do drugiego człowieka, powiedzmy mu dzień dobry. Zróbmy coś miłego. Jak pójdziemy do sklepu pamiętajmy,że za ladą też jest człowiek. Za biurkiem w urzędzie również etc...etc...

Ja swój dzień zaczęłam właśnie od drobnych uprzejmości i mam nadzieję,że to będzie dobry dzień. Czego i Wam życzę. Miłego dnia i miłego weekendu.

Katarzyna

Galeria


Łańcuch światła Radom
Marsze wolności
Manifestacje radom

Polecamy


nasze czasopismo Zielona Akcja Fundacja KORD